Szklarka Radnicka- Gryżyński Park Krajobrazowy


Forum - sensacje, komentarze, wiadomości


Temat: Sycowice

Ilośc postów w temacie: 54


wróć do forum

odpowiedz


Wiadomość

Autor

Data

Mieszkańcy Szklarki nie chcą pisać więc zapraszam wszystkich mieszkańców Sycowic do rozmowyrozrywka



Może na początek kilka słów o parku Safari, który miał powstać a ciągle go nie ma. więcej

GEGE

29.06.2007 13:38

---

---

Witaj GEGE. Prowokujesz wszystkich do patriotyzmu - zobaczymy, czy się uda.Ja osobiście Sycowice jeszcze mniej lubię niż Radnicę ale osobiste pobudki nie mają znaczenia. Jeżeli pan Cezary Woch rzeczywiście doprowadzi do powstania Safari to może być to i szansą dla Szklarki. Ludzie oprócz oglądania zwierząt będą chcieli się ochłodzić w wodach jeziora. Choć Sycowice chodzą się pluskać na Gield ale do nas jest niedaleko.
A pan Cezary Woch też jest ciekawą osobą - nie pochodzi z Sycowic ale tutaj zamieszkał. Pisze książkę o Sycowicach, którą zatytuował "Moje Sycowice". Budzi tam kontrowersje - jedni widzą w nim filantropa pisząć, że niejednemu pomógł a inni przestrzegają. Zresztą tak jest zawsze z ludźmi. Niektórzy piszą, że pomysł Safari już jest porażką. Zobaczymy co przyszłość przyniesie. A tak na koniec to powiem, że pan Cezary dorobił się ksywki "pan od danieli".
Pozdrawiam z Kabulu.

Mistrzu

29.06.2007 18:21

Znam ludzi z Sycowic bo kiedyś często tam przebywałem. Pana Cezarego też znam z widzenia. Czy jest filantropem? Może nie będę się wypowiadałrozrywka

Ciekawa pocztówka z Sycowic.

GEGE

29.06.2007 19:12

GEGE - właśnie się dowiedziałem, że chyba Tobie lekko podpadłem. Wiem, że przebywasz lub przebywałeś w Sycowicach bo przecież Twoi rodzice stamtąd pochodzą.
Jeśli chodzi o Pana Cezarego to może słowo "filantropia" było nieco niezręczne. Po prostu na forum Sysowic ktoś się wypowiedział, że wielu ludziom i autorowi tej wypowiedzi pomógł. Mimo wszystko życzymy mu wytrwałości w tym co robi.
Mam nadzieję, że za "nielubienie" Sycowic za bardzo Tobie nie podpadłem.
Jak praca??
Pozdrowienia.

Mistrzu

30.06.2007 0:16

Nie podpadleśrozrywka Cenię Cię za Twoje wypowiedzi - tak dalej!

Praca została już oddana - czekam na termin obronyrozrywka

GEGE

30.06.2007 7:53

GEGE - tych Sycowic z pocztówki nikt chyba by nie rozpoznał. W zeszłym miesiącu byłem w Sycowicach (przejazdem)kilka razy i nigdzie nie zauważyłem śladów działalności Pana Cezarego. Podobnao ma jakąś hodowlę i szkółki - nic z tego nie zauważyłem ale muszę przyznać, że poza drogę główną się nie ruszałem. Pozdrowienia.

Mistrzu.

9.08.2007 19:54

Chodowla danieli była kiedyś na terenie byłej gorzelni. Nie mam pojęcia czy nadal jest. Nie bywam tam.

GEGE

9.08.2007 19:58

Niestety na terenie gorzelni nic już nie ma. Przynajmniej ja nic nie zauważyłem - a szkoda.
Natomiast bardzo dużo dzieje się w Gryżynie. Niedawno byłem tam i widziałem.

Mistrzu.

10.08.2007 0:15

One nie biegały po terenie gorzelni tylko za gorzelnią. Ale to było dawno. Nie wiem za bardzo co teraz dzieje się w Sycowicach. Kto wie, może kiedyś Sycowice zasłynie z Parku Safarirozrywka

GEGE

10.08.2007 12:12

Ostatnio miałem okazje poznać fragment książki pana Cezarego Wocha pt. "Moje Sycowice". Brawo za chęci, bo z opowieści dowiedziałem się, że nasze okolice mają bardzo ciekawą historię.

GEGE

26.08.2007 9:56

"Na terenie województwa lubuskiego istnieje kilkanaście hodowli tego gatunku. Jednym z hodowców jest Pan Cezary Woch z Sycowic, który wraz z dwoma córkami prowadzi rodzinne gospodarstwo rolne o powierzchni około 130 ha. Córki aktualnie kończą wyższe studia i bezpośrednio nie uczestniczą w pracach w gospodarstwie, ale wszelkie planowanie, nowe inwestycje i plany hodowlane są przedmiotem systematycznych rodzinnych narad." więcej

GEGE

2.10.2007 0:12

No proszę !?!!! 130 ha i nawet tego nie zauważyłem. Bijąc się w piersi muszę jednak zaznaczyć, że nie ruszyłem się nawet o metr poza główną drogę. Artykuł, który przytaczasz jest z 26 marca i zapowiada drugą część - pojawiła się???
A teraz a'propos książki - ukazała się czay jeszcze nie? Jeśli tak to gdzię ją można kupić? Wiesz coś na ten temat czy mam szperać w internecie?
Pozdrowienia z Kabulu.

Mistrzu

7.10.2007 10:44

Nie ma drugiej części tego artykułu.
Książka nie ukazała się - jest na etapie pisania dopierorozrywka

GEGE

8.10.2007 9:13

A te fragmenty, które poznałeś nie są do ogólnej wiadomości? Może jakiś link ....??? Za zgodą oczywiście Pana Cezarego.

Mistrzu

10.10.2007 22:58

Ja je widziałem w wersji papierowej. Byly to fragmenty na temat pochodzenia niektórych mieszkańców Sycowic.

GEGE

10.10.2007 23:57

No tak. musimy czekać na pełne wydanie.

Mistrzu

11.10.2007 10:19

nigdy tu nie zaglądałem a tu tyle niedomówień o mnie.... . nic prostszego, przyjedźcie do Sycowic, pokaże hodowlę danieli węgierskich, pogadamy również o materiałach które zbieram: o ludziach którzy tu przybyli po II wojnie światowej /niektórzy jeszcze żyją/ i o historii tego regionu

Cezary Woch

6.12.2008 23:28

Panie Cezary. Rzeczywiscie - na tym właśnie forum nie było Pana ani nas już od dawna.Temat od zeszłego roku zamarł i cieszymy się, że się Pan odezwał. Wizyta u Pana niestety nie jest teraz realna. Ja wtedy pisałem z Afghanistanu a teraz jestem w Chinach. Może GEGE ale on chyba jest ostatnio zajęty bo nie widuję Go na naszej stronie. Może więc na naszej stronie wyjaśni Pan niektóre nurtujące tematy już poruszane? np.: losy książki?
Pozdrowienia z Szanghaju.

Mistrzu

7.12.2008 8:26

Panie Cezary, dlaczego niedomówień?
Nikt niczego złego o Panu nie pisał.

GEGE

7.12.2008 20:26

Przepraszam ale znowu tu nie zaglądałem, nie przypuszczałem, że ktokolwiek na to oczekuje. Zbieram materiały o Sycowicach. Pierwsza wzmianka o nich pochodzi z 1435 roku ale powstały prawdopodobnie wcześniej około 130 lat temu, na początku XIV w. Cofnąłem się aż do roku 1015 gdzie Bolesław Chrobry bronił przejść przez Odrę pomiędzy Gostchorzem a Brodami przed Ottonem III. W tym czasie jJego syn Mieszko II bronił Krosna Odrzańskiego. Mam tez relacje mieszkańców Sycowic którzy przesiedleni zostali z Białorusi, Litwy i Ukrainy i żyja do dnia dzisiejszego. Są to fascynujące żywe relacje. Mam też spisane wspomnienia autochtonów, Niemców którzy po wojnie pozostali w Polsce i żyją do dnia dzisiejszego w Będowie. Jeśli kogoś to interesuje, to proszę nawiązać kontakt telefoniczny, chętnie prześlę te materiały e-mailem.

Cezary Woch

13.03.2009 23:33

Panie Cezary, może warto założyć blog ?
Wg mnie cieszyłby się dużą popularnością. Służę swoją pomocą w przypadku zainteresowania.

GEGE

15.03.2009 19:46

Witam Pana Cezarego i GEGE.
Mieliśmy spory zastój na naszym forum. Piszę \"naszym forum\" ponieważ jak na razie nikt się do nas nie włączył . Panie Cezary - jestem nieco zawiedziony Pańską niewiarą do tych, którzy chcieliby nieco dowiedzieć się o historii naszych miejscowości. Ja osobiście próbowałem dowiedzieć się co nieco o historii Szklarki jednak moje możliwości i czasami chęci nie bardzo na to pozwalają. Lokalizacja mojej osoby w danym momencie również - teraz Chiny. Podziwiam Pańską chęć odtworzenia historii Sycowic i, nie ukrywam tego, mam nadzieję, że jakiś dobny kąsek przypadnie na miejscowość mojego dzieciństwa, do której czuję nieprzepartą sympatię. Proponuje Pan kontakt telefoniczny nie podając jednak telefonu. O ile się nie mylę to Pański e-mail gdzieś na naszym forum się ukazał. Pamiętam jak dość dawno temu GEGE wspominał o ewentualnej Pańskiej publikacji i podawał nawet, że z fragmentami się zaznajomił. Jakieś bliższe szczegóły na temat ukończenia i publikacji?? Osobiście czekam z wielką niecierpliwością ciągle myśląc o okruchach \"radnickich\". Pozdrawiam Pana z Chin i zachęcam do częstszej \"bywalności\" u nas.

Mistrzu

18.03.2009 15:56

Miło mi, że wiążecie ze mną pewne nadzieje na poznanie historii również Waszej miejscowości. Jest to możliwe ale pod warunkiem, że wspomożenie mnie osobą znającą biegle język niemiecki, niestety nie posiadam tej umiejętności. Odnalazłem "kopalnię" wiadomości o Sycowicach, Radnicy, Szklarce Radnickiej i całego regionu Krośnieńskiego ale potrzebuję kogoś znającego niemiecki, może to być np: ładna dziewczyna... .Gwarantuję sporo informacji. Mój e-mail: cezarywoch@wp.pl Znajdźcie w internecie mój ostatni artykuł: "Sycowice-wieś bez przyszłości...?" Komentarze przekażcie na stronie SYCOWICE. Pozdrawiam.

Cezary Woch

21.03.2009 23:49

Artykuł znajduje się na stronie nr 6 - KLIK

GEGE

22.03.2009 7:18

Witam Panów.
Wielkie dzięki GEGE za podanie linku. Co prawda bardzo długo czekałem aż się otworzy, ale wczorajsze likni, które znalazłem w wyszukiwarce wcale nie chciały się otworzyć. Fatum jakieś czy też blokady chińskie???
Panie Cezary - artykuł Pański, pomimo świetełka w post scriptum, jest dość tragiczny. Czarne chmury roztaczane przez Pana nie napawają optymizmem. Czytając jednak Pana zarówno na naszym forum, poprzez wspomniany artykuł czy też chęci napisania czegoś o Sycowicach wydaje mi się, że może Pan coś pozytywnego osiągnąć. Tym bardziej, że jest Pan też Sołtysem o czym wcześniej nie wiedziałem.
Nasze społeczeństo współcześnie jest jakie jest - brak inicjatyw i chęci poprawy. Nie jest jednak tak do końca. Dość szowinistycznie tutaj wspomnę o społecznej inicjatywie w Szklarce, która chęcią i pracą mieszkańców zaowocowałe placem zabaw dla dzieci. A może na fali tego osiągnięcia coś jeszcze się urodzi?

Panie Cezary - zazdroszczę Panu do dotarcia "kopalni" wiedzy ale niestety ze swojej strony nie mogę pomóc w niemieckim. Mimo, że nie jestem ładną dziewczyną to chętnie pomogę przy materiałach po angielsku. Niemiecki u mnie nie jest na tym poziomie aby coś autorytatywnie tłumaczyć.

A teraz do GEGE. Czy nazwiska, o których Pan Cezary wspominał mają w dalekiej linii coś z Tobą? Przecież Ty pochodzisz z Sycowic.

Mistrzu

22.03.2009 10:30

Tak, moja rodzina pochodzi z Sycowic rozrywka

GEGE

22.03.2009 11:26

Czyli też coś niecoś z historii mógłbyś odszukać ?!?!
A poza tym, czy zauważyłeś, że tylko trzy osoby zabrały głos w tym temacie a mamy ponad 500 wejść???!!!
Czy nikt nie chce się odezwać????

Mistrzu

22.03.2009 19:38

Panowie,po to podałem swojego e-maila abyście się na niego odezwali, jak inaczej mam to zrobić? Prześlę Wam trochę ciekawych materiałów o Sycowicach, Będowie, Nietkowicach o ludziach którzy tam pozostali sprzed wojny i o tych którzy tu przybyli. To są typowe dla naszego regionu arcy ciekawe sytuacje. Czekam.

Cezary Woch

22.03.2009 20:07

Panie Cezary, wysłałem do Pana maila.

Mistrzu, dzisiaj każdy (chyba tylko oprócz mnie) jest na naszej-klasie a nie na jakiś lokalnych forach rozrywka

GEGE

23.03.2009 0:04

Panie Cezary - wysłałem mojego e-maila.

GEGE - wiem, że "nasza klasa" cieszy się olbrzymią popularnością ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. A ponieważ wspomniałeś o niej, to tam zajrzałem (dawno temu założyłem tam konto) i ze zdziwieniem znalazłem życzenia świąteczne i sylwestrowe.
Być może "nasza klasa" jest OK lecz jednak zawęża się do dość wąskiego grona. Rozpiętość wiekowa i "prznależnościowa" w naszym forum jest znacznie większa. Niestety ze smutkiem należy stwierdzić, że jakoś nikt się ostatnio nie udziela.

Mistrzu

23.03.2009 7:55

Zaglądam na Waszą stronę codziennie - pozdrawiam.

Gabriela

23.03.2009 15:19

Nie wierzymy rozrywka
Proszę zaznaczać swoją obecnośc pisaniem na forum rozrywka

GEGE

23.03.2009 18:37

Panie Cezary, wg mnie powinien Pan wystartować w tym konkursie.

GEGE

24.03.2009 8:22

Gege
Dzięki za podpowiedź, ale pewnie byliby ode mnie lepsi w pisaniu. A tak przy okazji pytanie do Gabrieli: czy znasz niemiecki....? A może któraś z koleżanek....? Gwarantuję emocje, oczywiście historyczne... .

Cezary Woch

24.03.2009 18:13

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na oficjalnego (bo teksty dostarcza Sołtys Sycowic, Pan Cezary Woch) bloga Sycowic
sycowice.net

GEGE

25.03.2009 2:04

Nie znam j. niemieckiego,ale z niecierpliwością oczekuję rozwinięcia tematu.Dobrze że Mistrz się odezwał bo już się bałam że to wszystko pomału umiera.Mieszkam na pomorzu i dlatego nie wtrącam się do waszych bieżących tematów,ale tak jak wspomniałam wcześniej codziennie śledzę miejscowość i okolice mojej młodości.
Pozdrawiam.

Gabriela

25.03.2009 8:27

Mistrzu przebywa w Chinach i systematycznie udziela się na forum rozrywka
W czasach Internetu odległość nie jest ograniczeniem.

GEGE

25.03.2009 9:08

Witaj Gabrielo.
Poszperałem nieco w starszych zapiskach naszego forum i widzę, że kiedyś się u nas pojawiałaś. GEGE ma rację, że w nowoczesnych czasach internetu odległość nie ma znaczenia.
Ty mieszkasz na Pomorzu, ja przebywam w Chinach, GEGE w Zielonej a niektórzy nasi "forumowicze" w Anglii - tutaj, na miejscu mamy swoją stronę. GEGE, z pełnym poparciem Pana Cezarego Wocha, stworzył fascynującą stronę o Sycowicach. Strona nie mówi tylko o miejscowości ale i o historii naszego regionu - niezapomniana lektura. Ty wspominałaś, że piszesz pracę na temat Szklarki. Mam nadzieję, że przyjdzie wkrótce taki czas, że i na temat naszej miejscowości, przy niewątpliwej pomocy Grzegorza, powstanie równie ciekawa i wciągająca strona o Szklarce. A może teraz się z nami czymś możesz podzielić? Może i my coś możemy dorzucić?
Być może to będzie jakiś zastrzyk i wniesie ożywienie na naszym forum???
Pozdrawiam.

Mistrzu

29.03.2009 18:18

Witaj Gabrielo.
Bardzo przepraszam za pomyłkę, która wkradła się w mój poprzedni wpis. Pomyliłem Ciebie z bridgeet35.
Droga Asiu - tekst o pracy o Szklarce był przeznaczony dla Ciebie i mam nadzieję, że się odezwiesz.

MIstrzu

29.03.2009 18:57

witam. dziękuje ze o mnie pamiętasz Chińczyku rozrywka. Dla sprostowania piszę pracę magisterska na temat Szklarki, ale nigdy nie powiedziałam że piszę o szklarcerozrywka a powiedziałam rozrywka? trochę zagmatwane. Powiem krótko, wiadomości które sa mi potrzebne to tylko do krótkiego opisu miejscowości, tzn. ile ma mieszkańców, gdzie jest położona, ile osób pracujących itd. takie ogólny zarys. Chińczyku rozrywka ( tak jakoś lepiej mi sie pisze niż MIstrzu rozrywka pisze pracę magisterska na temat DDA.
Tak na marginesie Chińczyku to muszę przyznać, że bardzo ładnie piszesz, lubię Cie czytać. pozdrawiam serdecznie

bridgeet35

31.03.2009 23:15

Witam tych mieszkańców Sycowic, którzy jeszcze nie wiedzą, że mają swoją własną stronę.
W czerwcu Sycowice organizują imprezę plenerową. Poczytajcie sobie o tym na Waszej stronie internetowej.
Wpisałem tam taki komentarz:
"Panie Cezary i mieszkańcy Sycowic.
Nasz "Admin" liczy, że będzie lepiej niż w Gostchorzu a to już duże wyzwanie.
Jestem mocno zdziwiony, że na zebraniu nie było przedstawicieli OSP. Od zarania dziejów rola OSP w takich imprezach była wręcz obowiązkowa no i zawsze wpływała na uatrakcyjnienie takich imprez.
Nie chciałbym się za bardzo wtrącać w wypowiedź Pana Cezarego ale moim zdaniem te dwa miesiące to wcale nie jest tak "okresem względnie długim". Organizowałem podobne imprezy i wiem jak czas przy tym ucieka. Wszystko jednak w rękach mieszkańców.
Nie należy jeszcze zapominać o obecności Policji. Powinni być przy drodze w czsie uroczystości "na powietrzu".
Dużo pracy przed Wami - mieszkańcy Sycowic - wspomóżcie Sołtysa i samych siebie. Szklarka Radnicka potrafiła się zmobilizować organizując plac zabaw dla dzieci więc i Wy możecie zrobić coś dla siebie.
Pozdrawiam z dalekich Chin."

A może Szklarka coś zorganizuje?????

Mistrzu

1.04.2009 2:52

Witaj bridgeet35 - a może lepiej Asiu ??
Rzeczywiście, pisanie pracy o DDA ma się nijak do pisaniu o Szklarce. Przykro mówić ale w naszej Szklarce miałabyś sporo przykładów do Twojej pracy magisterskiej. Z Pomorza jednak zbieranie takich materiałów jest dość trudne.
Jednak jak już wcześniej wspomniałem odległość nie ma znaczenia i nie zwalnia Cie to z "obowiązku" udzielania się na naszym forum. Zaskakującym faktem jest, że najwięcej, prawdopodobnie, udzielają się nie jej mieszkańcy. Szkoda ponieważ był czas gdy mieszkańcy Szklarki byli dość aktywni. Może my, zamiejscowi, zmotywujemy ich do aktywności.
A tak a'propos - możesz mnie nazywać Chińczykiem, choć zapewne rok temu nazywałabyś mnie Afgańczykiem.

Mistrzu

1.04.2009 3:02

halooo Chińczyku rozrywka.. nigdy nie powiedziałam, że mieszkam na pomorzu, znowu pomyliłeś mnie z kimś. Mieszkam w Zielonej Gorze,wiec niedaleko od Szklarki, jeżdże do niej może już niezbyt często aleee odwiedzam rozrywka, przeprowadzam badania właśnie na mieszkańcach. Pamiętam Cie jako afgańczyka, wszyscy wtedy forumowicze zastanawiali się nad tym kim jesteś... życzę miłego dzionka...

bridgeet35

1.04.2009 19:05

No właśnie, na fali pisania bezmyślnie pomyliłem Ciebie z Gabrielą, za co przepraszam i obiecuję poprawę.
Zapraszam również do bytności w blogu dotyczącym Sycowic. Pasjonująca i warta czytania lektura.

Mistrzu

1.04.2009 20:25

Halooo Chińczyku rozrywka. na pewno zagladam na strone Sycowic a nawet czytam ciekawostki napisane przez Pana Sołtysa,,,
Ma do Ciebie pytanko takie osobiste, czy Ty w 2004 roku wylatywałeś do Iraku...?

bridgeet35

1.04.2009 22:23

Witaj.
Tak, byłem w Iraku w tym czasie i mam też stamtąd parę ciekawych fotek.

Mistrzu

2.04.2009 3:09

Witam...
Mogłbys kilka fotek podesłać, chętnie bym oglądnęła...

bridgeet35

2.04.2009 10:33

Mam pytanko do Ciebie Chińczyku, co porabiasz w Chinach...?? jeśli to nie tajemnica oczywiście.

bridgeet35

2.04.2009 10:37

Oczywiście, że to żadna tajemnica. Po zakończeniu kontraktu w Afganistanie udało mi się załapać na stanowisko Kierownika Projektu (Project Manager) budowy zakładu chemii budowlanej (piany, silikony, kleje. Teraz nadzoruję wykonanie projektu oraz walczę ze skorupiałą administracją chińską. Tę fazę mam nadzieję zakończyć w końcu czerwca i w lipcu zacznę konkretne budowanie.
Budowa jest w mieście Nantong - ok 80 km od Szanghaju ale teraz siedzę w samym Szanghaju bo tutaj mieści się firma projektowa.
Pozdrawiam.

Mistrzu

2.04.2009 13:46

No to Mistrzu zapewne nie przegapisz takiej okazji jak F1 Grand Prix Szanghaju rozrywka

kula

10.04.2009 16:16

Oczywiście - taka okazja może się nie powtórzyć drugi raz. Mam bilety w sektorze na końcu długiej prostej. Powinno być ciekawie.
Pozdrawiam i dzięki za kibicowanie w konkursie GL.

Mistrzu

10.04.2009 18:22

Witam. Ten temat jakoś uciekł w nieznane a ja chciałbym podzielić się kilkoma prywatnymi obserwacjami i nie wiedziałem gdzie je umieścić. Postanowiłem tutaj.
Poczytajcie więc......
Wszyscy wiemy, gdzie jest Jezioro Gield i Spalone. Nie wszyscy chyba jednak spacerowali wzdłuż jeziora na północ aż do drogi leśnej łączącej Grabin z Sycowicami.
Otóż dwa lata temu wybrałem się tą drogą na spacer, okrążając oba jeziora i póżniej na południe dotarłem do „Mostku Sycowickiego” i dalej przez leśniczówkę na Osiedle. Bardzo ciekawy spacer a w trakcie niego zaciekawiło mnie jedno miejsce: skrzyżowanie drogi idącej wzdłuż Gieldu z drogą Grabin-Sycowice. Otóż na skrzyżowaniu tym rosną potężne, bardzo stare drzewa owocowe i bardzo stare drzewa trorzące coś w rodzaju alei. Brodząc w zaroślach i wysokiej trawie znaleźć można pozostałości po zabudowaniach. Nie można mówić o ruinach ponieważ praktycznie wszystkie pozostałości są na poziomie terenu. Moja wyobraźnia podsunęła mi obraz dwóch budynków: większego i drugiego – stosunkowo małego.
Pozostałoby to bez oddźwięku gdyby nie moje dysputy z Panem Cezarym Wochem (przyp. Sołtys Sycowic). Swojego czasu podesłał mi on rycinę kościoła w Grabinie. Patrząc na nią od razu stanął mi w oczach widok wspomnianego już skrzyżowania, układ ruin i alei drzew. Wspomiałem Panu Cezaremu, że być może jest to pierwotne miejsce usadowienia tego kościoła. Cezary jednak jest charakterem poszukiwacza, podobny nieco do mnie i postanowił to wyjaśnić. Pojechał do Grabiny, porozmawiał z ludźmi, poszperał tam i ówdzie i stwierdził, że kościół w Grabinie stał i stoi wciąż w tym samym miejscu.. Nawiasem mówiąc kościół został odrestaurowany i warty obejrzenia. Na starych rycinach widać, że na przestrzeni lat niewiele się zmieniał. Zmianie ulegały, w zasadzie, tylko przybudówki.
Natomiast idąc tropem wspomnianych wcześniej zabudowań na skrzyżowaniu, ze starych map wynika, że w 1933 roku była tam grupa zabudowań składająca się z 6 budynków. Jakie było ich przeznaczenie? Nie potrafię z ich układu ocenić ich przeznaczenia i charakteru.
Układ tych samych zabudowań pojawił się też na mapie wydanej w 1947 roku przez Główny Urząd Pomiarów Kraju – Warszawa 1947. Nie jest on jednak dla mnie zbyt wiarygodny ponieważ został wykonany na podstawie mapy niemieckiej z 1933 roku. Ciekawostką jest, że na tej mapie Leitersdorf (Sycowice) zostały nazwane Sycowem.
I to by było na tyle. Może ktoś coś wie?
Pozdrawiam z Chin.

Mistrzu

17.09.2009 14:01

Rzeczywiście, tuż po wojnie Sycowice nosiły nazwę Syców. Dokładnej daty przemianowania ich na Sycowice nie znam.

Cezray Woch

12.11.2009 18:44

Cezary. Z tymi datami przemianowań naszych miejscowości to istna kołomyja. Od jakiegoś czasu chcę odnależć genealogię nazwy Szklarka Radnicka. Skąd nazwa się wzięła to łatwo przypuścić ale jak się zmieniała to już inna sprawa.
Jak do tej pory jedynym faktem, który znalazłem, potwierdzonym w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 14.12.2001 jest zmiana nazwy Szklarka Radnicka, osada na Szklarkę Radnicką, wieś. Przyznam jednak szczerze, że zbyt intensywnie nie szukałem - przyjdzie na to jednak czas.
Pozdrawiam z Chin.

Mistrzu

13.11.2009 2:46



odpowiedz





plotki • ploteczki • humor • sensacje • fakty • komentarze • wiadomości











Gryżyński Park Krajobrazowy - wiadomości, plotki, humor