Szklarka Radnicka- Gryżyński Park Krajobrazowy
Forum - sensacje, komentarze, wiadomości
Temat: Huta szkłaIlośc postów w temacie: 36
wróć do forum odpowiedz
Wiadomość | Autor | Data | Szukamy informacji na temat huty szkła w Szklarce Radnickiej.
Pole do popisu mają znający język niemiecki. Wydaje mi się że strony internetowe w tym języku mogą posiadać jakieś ciekawe materiały. | GEGE | 29.06.2007 13:21 |
|
|
--- | --- | Witaj GEGE. Nie byłbym sobą, gdybym swoich trzech groszy od siebie nie dorzucił. Jak wiesz ta huta mnie od jakiegoś czasu intryguje i postanowiłem sobie, że coś na jej temat znajdę. Moja znajomość niemieckiego jest słaba ale do przeglądania materiałów wystarczy.
Z danych historycznych wiadomo, że:
- 2 połowa XVII w. - powstały huty żelaza w Radnicy i Połęcku
- XIX w. - powstały zakłady przemysłowe: fabryka włókiennicza w Osiecznicy i huta szkła w Radnicy .
Gdzieś już na forum rzuciłem pytanie, czy ktoś coś wie o hucie żelaza w Radnicy? I o którą Radnicę tu chodzi?
Pozdrawiam. | Mistrzu | 30.06.2007 0:26 | Udało mi się znaleźć aukcje Allegro
Może ktoś z Was posiada takie Pocztówki? | GEGE | 14.08.2007 0:29 | Witaj GEGE. Ta widokowka to prawdziwa gratka. Sam bym kupil ale juz za pozno. Mysle, ze Ci co pamietaja to sie ze mna zgodza: budynek na pierwszym planie to tak zwana przez nas "willa" - pamietam jak sie po niej ganialismy (mimo, ze podlogi byly juz przegnile); budynek na drugim planie z dwuspadowym dachem zostalobecnie zastapiony , slynnym juz, blokiem nr4; no a komin to komin - wszyscy go znamy. Witam wszystkich po dluzszej nieobecnosci. W Kabulu upalnie. | Mistrzu | 27.08.2007 9:49 | Pocztówka do pobrania | GEGE | 27.08.2007 22:31 | Witaj GEGE i wszyscy odwiedzający nasze forum.
Pocztówkę sobie wydrukowałem w dużym formacie i teraz zdobi ścianę w moim małym kabulskim lokum.
A teraz o naszej hucie szkła.
Zacznę od historii:
W 1889 roku żydowski kupiec - Edmund Nathan założył pod Berlinem hutę szkła Stralauer. Huta produkowała bardzo różne szkło - kolorowe (zielone, brązowe i żółte), butelki do piwa, wina, szampana, likierów i wody mineralnej. W 1989 roku huta rozpoczęła produkcję szkła wielkoformatowego a w 1909 roku wprowadziła do produkcji mechanizację - maszynę Owensa do automatycznego wydmuchu butelek. Ręczna produkcja cały czas działała. W 1900 roku otworzono pierwszą filię fabryki w Ruszowie k. Zgorzelca a w 1909 roku drugą filię w Radnicy (Szklarce Radnickiej), której produkcja ograniczała się do butelek i szkła wielkoformatowego na potrzeby innych zakładów. Kiedy nasza huta przestała produkować? - nie mam informacji, natomiast można przypuszczać, że kres temu dała wojna. Natomiast huta pod Berlinem ma się całkiem dobrze.
Informację przytaczam dzięki podowiedziom GEGE, który naprowadził mnie na niemieckie strony. Powyższe dane zaciągnąłem z opracowania opublikowanego w jednym z niemieckich periodyków autorstwa Edeltrauda Hinkelmanna "Das Glaswerk auf der Halbinsel Alt-Stralau"
Pozdrowienia z Kabulu. | Mistrzu | 7.10.2007 11:05 | Witam w tym temacie po długim okresie ciszy.
Niestety bardzo trudno odszukać jakiekolwiek informacje dotyczące huty.Znalazłem jednak coś ciekawego. Otóż huta budowana była w latach 1907-09. Informacje te pochodzą od Svena Vieh - potomka jednago z budowniczych huty. Otóż przy budowie huty uczestniczył jego przodek - Gottland Luis Poul - mistrz hutnictwa, który nadzorował budowę naszej huty w latach 15.04.1907 - 15.12.1909. Stąd przeniósł się do Gliwic.
Ciekawym jest fakt, że Pan Gottland urodził się w Gryżynie w dn. 23.06.1866. Zmarł w dn. 16.10.1947 w Kamenz (Saksonia).
Brał udział w budowaniu hut w Niemczech, Austrii, Danii, Indiach i Anglii. Jak widać był bardzo pracowity i pozostawił po sobie naszą hutę.
Będę szperał dalej za ciekawostkami.
Pozdrawiam. | Mistrzu | 12.04.2009 14:29 | Szperaj Mistrzu, to bardzo cenne wiadomości.Pozdrawiam i życzę szperaczego powodzenia. | Dawna Szklarkowiczka | 12.04.2009 15:16 | Witam wszystkich czytaczy.
Obiecywałem, że będę szperał szukając czegoś o hucie i Szklarce. Dzięki uprzejmości Pana Cezarego Wocha, bez szperania, dostałem do przetłumaczenia artykuł traktujący o Hucie i nie tylko. Mam zgodę na publikację artykułu na naszej stronie więc zapraszam do Czytania i komentowania.
HUTA cz.1.
Produkcja części do myśliwców w Radnicy
Rok 1940 – Firma Gessler nabywa I rozbudowuje hutę szkła – Przed końcem wojny przerzuca produkcję do Frankonii (część Bawarii – przyp. tłum.)
Pełna zwrotów histotia Huty Szkła powstałej w roku 1890 w Radnicy (tutaj Szklarka Radnicka) zakończyła się w roku 1939. Prawda jest taka, że do tej pory nie wiemy dokładnie kiedy ostatnia butelka, a dokładnie ostatnia butla, została „wydmuchana”. Bardzo prawdopodobnne jest również, że po wspomnianej dacie pracownicy huty nie mieli już co wytwarzać. Dla całej masy byłej załogi rozpoczął się czas bezrobocia. Wcześniej dmuchacz szkła zarabiał tygodniowo 30 do 60 marek (płace na akord), natomiast teraz otrzymywał 8 do 12 marek zasiłku na tydzień. Dla wielodzietnych rodzin była to kwota całkowicie niewystarczająca.
Kronika szkolna tak komentuje te wydarzenia: “ Początkowo wyjeżdżały pojedyncze rodziny pracowników huty. Zarząd szkoły w dniu 01.11.1930 podjął decyzję o redukcji zatrudnienia. W dniu 14.12.1930r. szkołę opuściła większa ilość dzieci ponieważ ich ojcowie, jako cudzoziemcy, zostali stąd wydaleni.”.
Poprzez podnoszenie zarobków w koszykarstwie gmina próbowała powstrzymać ten proces. Tego typu działania znane były już przed I wojną światową. Wyplatanie koszyków równolegle do produkcji szkła było całkowicie logiczne ponieważ wiklina była używana do wyrobu koszy na balony do wina. Surowiec, zarówno wiklina jak i wierzba pochodziły znad brzegów Odry, Warty oraz okolic miasta Peitz (obok Cottbus przyp. tłum.) jak i również z krośnieńskich bagien i łąk. Produkcja taka przynosiła wiele korzyści lecz jednak nie była lekarstwem na zapaść gospodarczą. Cała ta produkcja całkowicie przestawiła się z momentem przyjścia do Radnicy przemysłu zbrojeniowego.
cdn....
Wyszukiwanie i wybór tekstów: Aneta Sopoćko i Cezary Woch
- źródło: Crossener Heimatgrüße
- tłumaczenie: Waldemar Porębny | Mistrzu | 26.04.2009 16:28 | Zwracam tylko uwagę na pewne nieścisłości. Wcześniej znalazłem publikację, z której wynikało wybudowanie huty w 1909 roku a powyższy artykuł wspomina o 1890 roku. Dość duża różnica - może gdzieś błąd w druku? | Mistrzu | 26.04.2009 16:31 | Drodzy czytelnicy (niestety niewiele Was). Niedawno kupiłem w nimieckim archiwum Instytutu Geodezji i Kartografii mapkę Radnicy i Huty z 1894 roku (przyszła do mnie do Chin w tempie ekspresowym !!!) .Zgodnie z nią przepraszam czytelników tego działu za błędnie podaną datę powstania huty na 1907-1909 rok. W rzeczywitości był to rok 1890 ale artykuł, który dawno temu tłumaczyłem wydawał się być bardzo wiarygodny. I być może jest ale była pomyłka w druku. Chciałem to sprawdzić ale artykuł ten powędrował już do archiwum i na razie nie mogę do niego dotrzeć. Będę próbował. | Mistrzu | 27.04.2009 16:53 | "Drodzy czytelnicy (niestety niewiele Was)."
I tu się zdziwisz Mistrzu 
Poniżej przedstawiam statystyki z ostatnich 30 dni:
- ilośc unikalnych gości na dzień
- goście ze świata
- goście z Polski
- goście z Chin 
Więcej o Hucie Szkła | GEGE | 28.04.2009 1:39 | Witaj GEGE.
To jest tak jakbyś czytał mi w myślach. Właśnie miałem prosić Cię o statystyki. Raz już je kiedyś podawałeś. Są bardzo ciekawe.
Smutne jest to, że ilość odwiedzin z Zielonej (czytaj okolice Szklarki) jest dwukrotnie większa.
Ale nic to!! Dzięki za statystyki i właściwie te Chiny to mógłbyś sobie odpuścić: ) | Mistrzu | 28.04.2009 3:14 | A ponieważ ubiegłeś mnie całkowicie i artykuł o hucie już umieściłeś na stronie Sycowic to ja umieszczam resztę moich wypocin na naszej stronie bo zasadniczo tutaj jest jego miejsce.
HUTA cd..
W 1934 roku krośnieńska Firma Alting zdemontowała i wyburzyła wanny i chłodnie należące do huty szkła. Tak to wspomina naoczny świadek tych czasów, pani Hilde Conrad, urodzona w Eiber (teraz Cottbus): „Czyściłam i odzyskiwałam cegły. Po rozbiórkach pozostały tylko hale sortowni, ślusarni, kotłownia i wieża ciśnień”.
Na początku 1940 roku, z nastaniem II Wojny Światowej, z Berlina-Köpenick do Radnicy przeniosła się firma W. & H. Gessner , producent sprzętu precyzyjnego z branży zbrojeniowej. Początkowo produkcja sprowadzała się do wytwarzania napędu usterzenia górnego i bocznego dla myśliwców aż w końcu produkowano dla konkretnego modelu myśliwca bombardującego Focke-Wulf 190.
Na początku 1941 roku berlińskie przedsiębiorstwo rozpoczęło pełną produkcję zbrojeniową w Szklarce Radnickiej (stacja kolejowa). Przejęło wszystkie budynki, które pozostały po hucie szkła. Do tego doszło przebudowanie innych budynków huty: np. jeden przerobiono na warsztat kształcący uczniów wraz zbudowano w nim natryski i umywalnie. Wcześniejszy sklep zakładowy i piekarnia, które stały puste, przerobiono na stołówkę i kuchnię zakładową.
Gotowe urządzenia przesyłano z Radnicy do Gubina do dalszej produkcji. Zapotrzebowanie na siłę roboczą było bardzo wysokie. Zakład zatrudniał od 250 do 300 pracowników. Około 50 fachowców zostało sprowadzonych z Berlina, Grazu, Górnego Śląska i Nadrenii. Oznaczało to, że rodziny hutników szkła musiały opuścić swoje mieszkania zamieniając je na, nie zawsze lepsze, mieszkania w Rzeszy. Przeważająca liczba „siły roboczej” pochodziła z Radnicy i Okręgu Krośnieńskiego skąd byli werbowani do pracy jako zobowiązania wojenne. Do przewozu pracowników Z Krosna do Radnicy przeznaczono cztery omnibusy, które pokonywały tę trasę codziennie. Do członków fabryki należeli też jeńcy wojenni z Francji, Polski jak również z Włoch. Francuzi zakwaterowani byli w dwóch budynkach barakowych. Mieli własną kuchnię i cieszyli się stosunkowo dużą swobodą.
Zakład pracował na dwie zmiany po 12 godzin każda. Do produkcji części samolotowych wykorzystywano nowoczesne maszyny takie jak : automatyczne tokarki wrzecionowe i rewolwerowe, frezarki i szlifierki. Tokarki do lekkich metali przeznaczone były wcześniej na eksport do Związku Radzieckiego jednak z nastaniem wojny pozostały w Niemczech.
W przebudowanym warsztacie dla uczniów Mistrz Günter kształcił 30 ucznów na mechaników precyzyjnych, narzędziowców, tokarzy wrzecionowych i rewolwerowych oraz frezerów. Zatrudnienie znaleźli również początkujący pracownicy biurowi. Egzaminy czeladnicze przeprowadzane były w zakładzie w Gubinie.
Gdy w 1944 roku Front Wschodni zbliżył się, przeniesiono wszystkie ruchome elementy zakładu do Górnej Frankonii do miasta Raum Bayreuth (płn. Bawaria – przyp tłum.). Do końca maja 1944r., w czasie zajęcia i okupacji Brandemburgii Wschodniej przez Armię Czerwoną oraz bezpośrednio po zakończeniu wojny wszystkie zabudowania, w większości, pozostały w stanie nienaruszonym. Poświadcza to naoczny świadek, który w Radnicy poszukiwał pozostawionej tam matki oraz rolnik Herbert Kuntze, który przyjachał do Radnicy-stacji kolejowej w poszukiwaniu swoich rodziców i rodzeństwa.
Dzisiaj o hucie szkła I zakładzie zbrojeniowym przypominają tylko resztki bramy wjazdowej i wieża ciśnień. Wszystko inne, nawet masywny, kamienno-metalowy, płot oddzielający zakład od linii kolejowej Wrocław-Berlin i Wrocław Szczecin, został rozebrany. Ze słyszenia wiemy, że materiał z rozbiórki wysłany został na budowy w Polsce.
Artykuł ten dedykuję historykom badającym rozwój gospodarczy Okręgu Krośnieńskiego jak również byłym mieszkańcom miejscowości Radnica-Stacja Kolejowa. W szczególności Pani Luise Flegel, Pani Hildegardzie Conrad, Paul Winkler, Brunie Kroll, W,Schimke oraz Herbertowi Kuntze. Bardzo wszystkim dziękuję.
Hans Strech.
Wyszukiwanie i wybór tekstów: Aneta Sopoćko i Cezary Woch
- źródło: Crossener Heimatgrüße
- tłumaczenie: Waldemar Porębny
I to by było na razie tyle ale wkrótce więcej bardzo ciekawych wiadomości o Szklarce.
POzdrawiam wszystkich | Mistrzu | 28.04.2009 3:18 | Mistrzu!!!! jesteś niesamowitym źródłem informacji,biegałam po tych podziemnych korytarzach,byłam na wieży ciśnień na tym blaszanym kołnierzu a teraz się dowiaduję co naprawdę tam było.Dziękuję Wam kochani. | Gabriela | 28.04.2009 18:48 | Gabrielo, może chciałabyś opisać swoje dzieciństwo wzorem mieszkańców Sycowic?
Mieszkańcy Sycowic | GEGE | 29.04.2009 18:16 | I taka to jest ludzka wdzięczność.... . Ja z ładną dziewczyną godzinami przesiaduję w archiwach i mnie nikt za to nie dziękuje... . | cezary woch | 29.04.2009 20:53 | Cezary! Licho wie co Ty tam robisz w tych archiwach z piękną dziewczyną : ) !?!?! Mi powagi dodaje miejsce nadawania - Chiny!! Specjalnie dla Ciebie opublikuję w ciągu kilku dni obraz Szklarki z roku 1894. Zdziwisz się opowieścią o jej poprzednim wyglądzie. Jak już gdzieś wcześniej wspomniałem jest to za sprawą świetnej mapy z tamtego okresu, którą kupiłem i tydzień temu dostałem z niemieckich archiwów. | Mistrzu | 30.04.2009 10:05 | Mistrzu, jeśli masz więcej materiałów na temat Szklarki lub wiesz, że będziesz miał to może warto założyć stronę podobną do sycowice.net? Administrację biorę na siebie  | GEGE | 30.04.2009 11:34 | GeGe. Nie mam nic na przeciwko aby o sprawach Szklarki Radnickiej pisać na "naszych" stronach. Razem-raźniej zresztą wiesz, że jesteśmy niepowtarzalni.... . | cezary woch | 30.04.2009 15:56 | Oczywiście, każdy może przesłać artykuł do umieszczenia na stronie sycowice.net  | GEGE | 30.04.2009 18:09 | i o to chodzi, i o to chodzi.... | cezary woch | 30.04.2009 20:00 | Mam pytanie odnosnie planow podziemnych korytarzy huty w Szklarce Radnickiej. Czy sie takie uchowaly, mozna miec do nich wglad? jak tak to gdzie? pozdrawiam | mariusz krosno | 2.05.2009 13:26 | GEGE.
Dzięki za chęć stworzenia strony podobnej do sycowice.net poświęconej Szklarce. Wydaje mi się jednak, że stworzenie następnej strony gdy już mamy własną, i to dość popularną, mijałoby się z celem. Aktywność naszych forumowiczów na tym forum nie jest zbyt duża i podział ich na różne fora internetowe jeszcze bardziej ich "rozmydi". Poza tym wspaniale spozycjonowałeś naszą stronkę i chyba sporo osób "wpada" tutaj nawet przypadkiem.
A tak nawiasem mówiąc - czy to Twoja sprawka w komentarzu w GL na temat konkursu na "Cud Natury?... Wygląda mi na Twoje działanie bo przekierowuje wszystkich na stronę Gryżyńskiego Parku.
I tradycyjnie zapraszam wszystkich do wysłania smsa o treści CUD NATURY.019 na nr 71601. - głosujemy na Gryżyński Park Krajobrazowy !!!!!!!
A teraz do "mariusza krosno".
Niestety nie jestem w posiadaniu żadnych map podziemi w Szklarce. Nie znaczy to, że kiedyś coś się znajdzie. Po prostu muszę pisywać do różnych instytucji w Niemczech a nie zawsze dostaję od nich odpowiedzi. Już od ponad miesiąca czekam na odpowiedź z Uniwersytetu w Poczdamie, który ma materiały na temat huty w Szklarce. Informację o tym znalazłem w ich archiwach. Znam nazwisko autora lecz na razie tylko cisza mi odpowiada. A z Chin pozostaje mi tylko pisanie. | Mistrzu | 4.05.2009 10:23 | Tak, to ja napisałem na forum GL  | GEGE | 4.05.2009 11:08 | Wysyłam sms-y i otrzymuje jakąś reklamę sprzętu ortopedycznego,dlaczego nie reklamę PARKU GRYŻTŃSKIEGO? | M.G. | 4.05.2009 16:36 | Pytania techniczne odnośnie konkursu najlepiej kierować tutaj | GEGE | 4.05.2009 17:32 | Po prostu reklamują się sponsorzy konkursu.
KOREKTA mojego apelu o głosowanie - sms o treści CUD.19 na nr 71601.
Mieliśmy dużą przewagę, która stopniała do dwóch głosów. GŁOSUJCIE !!!! | Mistrzu | 4.05.2009 18:46 | Witam ponownie.
Wspominałem wcześniej, że opiszę jak wyglądała Szklarka w momencie wybudowania i działania huty szkła. Moje komentarze oparte są na mapie z 1894 roku, którą udało mi się kupić z Niemieckiego Instytutu Geodezji i Kartografii.
Dzisiejsza Szklarka Radnicka swoim terytorialnym zasięgiem obejmuje rejon od „leśniczówki” do „młyna” i „drugiego osiedla” nad Jeziorem kąpielowym. Musimy jednak wiedzieć, że w roku 1890 cały ten teren składał się nie z jednej a z wielu „miejscowości’ o różnych nazwach. O nazwach już wcześniej mówiłem i jeszcze wrócimy do tego tematu. Tym razem chciałbym skupić się nad jedną częścią nazywaną Rädnitzer Hütte Werke czyli terenem obecnego rejonu nazywanego przez nas „osiedlem” – czyli od dawnej szkoły do stacji kolejowej. Wtedy było osiedle składające się z samej huty jak i budynków pomocniczych. Załączam wycinek mapy GEGE na pewno podłączy link do niego.
Jak widzimy ogólny wygląd Osiedla zachował się taki sam jak jak za dawnych czasów. Zapewne olbrzymim zaskoczeniem dla wszystkich jest istnienie dwóch bocznic kolejowych „wcinających się” wgłąb Osiedla (a wtedy zakładu). O ile istniały to musiały być zdemontowane w 1934 roku przez krośnieńską Firmę Alting, która częściowo wyburzyła hutę lub odbyło się to zaraz po wojnie. W tę drugą wersję nie wierzę bo niedawno słyszałem krótką historyjkę o ludziach z Grabiny „wpadających” na chwilę do Szklarki zaraz po wojnie i oni nic nie wspominali o bocznicach kolejowych. Być może nie pytani nie odpowiadali? Nie wiem.
Zapraszam do postudiowania mapki i do komentarzy na naszym forum. | Mistrzu | 15.05.2009 7:48 | Mistrzu - dziwi mnie ,że nie jesteś dziennikarzem.Tak dobrze wszystko razem ujmujesz i szukasz wytrwale ,a nie jak nie którzy leniwce.Ja tekże na ten temat mogłabym cos dodać lecz nie jestem jedną z tych co znaja niemiecki.Bardzo lubie czytac twoje wypowiedzi ,ponieważ sa one dobrze sformułowane i zawarta w nich treść jest bardzo interesujaca . Pozdrawiam! | taka jedna | 8.06.2009 18:00 | Witaj "taka jedna".
Bardzo dziękuję za miły i przychylny komentarz. Takie rzeczy powodują, że z większą ochotą chce sie zabierać za myszkowanie w poszukiwaniu wcześniejszego wyglądu, charakteru i rozwoju naszej Szklarki. Nie jestem dziennikarzem tylko zwykłym budowlańcem kierującym projektami w różnych zakątkach świata. A podwaliną wiedzy, którą teraz posiadam była szkoła podstawowa w Szklarce, jakiś czas temu. Założenie przez Grzegorza strony o naszej miejscowości wzbudziło we mnie sentymanty i dało bodziec do tego co na tej stronie od ponad dwóch lat robię.
Wracając jednak do dawnego wyglądu Szklarki znowu chciałem wrócić do roku 1894. Konkretniej mówiąc, chciałbym opisać mały element naszej obecnej wioski - leśniczówkę. Jest ona obecnie integralną częścią naszej miejscowości ale wcześniej wcale tak nie było. Interesującą rzeczą jest, że według spisu miejscowości, osad i osiedli wykonanego w 1895 roku przez ówczesne władze Prowincji Brandenburg, do której wtedy te tereny należały, leśniczówka szczyciła się nazwą Groß Rädnitz czyli w tłumaczeniu – Wielka (lub Duża) Radnica. Była osobną jednostką administracyjną przeznaczoną głównie do administrowania tzw. Okręgu Leśnego. Do wspomnianego Okręgu Leśnego należały leśniczówki: właśnie w Wielkiej Radnicy jak i również Leśniczówka w Będowie. Ciekawą rzeczą jest, że nasza obecna stacja kolejowa nazywała się wtedy Stacja Kolejowa Wielka Radnica – należy więc przypuszczać, że administracyjnie również należała do Wielkiej Radnicy.
Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że mapa z 1894 roku, którą posiadam, nie do końca to potwierdza. Na niej widnieje tylko nazwa: Stacja Kolejowa Radnica. Tak więc widzimy, że oficjany spis miejscowości z 1895 roku nieco nie pokrywa się z nazewnictwem na mapie z 1894 roku. Może w ciągu tego jednego roku coś się zmieniło?
Wracając jednak do ówczesnego wyglądu naszej leśniczówki należy wspomnieć, że budynków wtedy było znacznie więcej. W tym samym miejscu i w tej samej zabudowie były i są zabudowania Pana Budzyńskiego. Również w niezmienionej postaci są dwa budynki, w których obecnie są kurniki. Różnice pojawiają się tuż za rzeczką. Jak wszyscy wiemy, przepływają tam dwa cieki wodne – rzeczka, którą Pan Budzyński ujarzmił i zbudował na niej mini elektrownię i mały kanał wodny, który w dole łączy się z Gryżynką. Kanał obecnie jest mocno zarośnięty ale wiemy też, że spiętrzał on wodę powyżej. Właśnie między kanałem a Gryżyną, po prawej stronie, było gospodarstwo składające się z dwóch budynków – jednego stojącego bokiem do drogi i drugiego stojącego frontem do drogi. Wszystko było ogrodzone ale obecnie po zabudowaniach nie ma śladu. Obecny budynek leśniczówki stał i stoi na tym samym miejscu (choć mapa nie mówi czy wtedy była to leśniczówka) ale w tym obejściu tuż przy drodze stał jeszcze jeden budynek.
Następne zabudowania można na mapie zobaczyć nieco dalej – na skrzyżowaniu dróg prowadzących prosto do „mostku Będowskiego” i Gieldu oraz drogi skręcającej w lewo idącą wzdłuż Gieldu i Spalonego i dalej „w las”. Tuż po prawej stronie były zabudowania i ich resztki jeszcze obecnie widać oraz były zabudowania po lewej stronie drogi idącej w lewo. Po nich niestety śladu już nie ma.
Wracamy teraz do kanału i Gryżyny. Jak już wcześniej wspomniałem, kanał spiętrzał wodę i jaz jest do tej pory. Interesującą rzeczą jest fakt, że w ówczesnych czasach spiętrzenie wód powodowało powstanie powyżej sporej wielkości zalewu. Obecnie wszystko jest tak mocno zarośnięte, że trudno to sobie wyobrazić ale tak było. Do czego to spiętrzenie miało służyć ???? – nie wiem ponieważ na mapie nie widać żadnych urządzeń ani budowli, które mogłyby to w jakiś sposób wykorzystać. Chyba, że budynki Pana Budzyńskiego wcześniej miały jakieś inne przeznaczenie?? Może ktoś coś na ten temat wie??
Na mapie widać jeszcze dwie chaty nad jeziorem Gield (wtedy Jezioro Gryżyńskie) położone ok 100 m w prawo od obecnej stanicy wędkarskiej oraz bardzo dziwny i bardzo regularnie okrągły twór ulokowany dokładnie w połowie drogi do stanicy wędkarskiej. Ciekawe co to mogło być??
I to by było na razie na tyle. GEGE załączy link do mapki aby wszyscy mogli zabaczyć jak to było w 1894 roku.
Pozdrawiam. | Mistrzu | 13.06.2009 20:54 | Czy to nie był młyn? Miałam wrażenie, że tam był młyn. | Dawna Szklarkowiczka | 14.06.2009 14:49 | Droga "Szklarkowiczko", choć wolałbym odnosić się do Ciebie bardziej bezpośrednio.
Rozumiem Twoje opinie i przypuszczenia. Tym bardziej, że gdy rozszyfrujemy rozlokowanie miejscowości w naszej okolicy, a w tym naszej Szklarki, można zauważyć wiele nieścisłości i informacji. Według spisu miejscowości z 1895 roku, o którym już wspomiałem, do miejscowości Radnica należał kompleks zabudowań nazywany : Mühle Groß Radnitz.Ulokowany był na terenie ówczesnej leśniczówki. Niezły galimatias. Może rodzina Państwa Budzyńskich coś na ten temat powie?? - zadanie dla Was..
Pozdrawiam. | Mistrzu | 14.06.2009 19:15 | Mam na imię Anna, mówiono do mnie Hania. To ja jestem "dawną Szklarkowiczką". Moi rodzice przyjechali na osiedle w 1956 roku. Wówczas była to Radnica Kolonia. Ja byłam małą dziewczynką. Pewnie dlatego z taką uwagą śledzę informacje Mistrza,bo przypominają mi moje szczęśliwe dzieciństwo. Okazuje się, że historia Szklarki jest fascynująca. Wracając do "leśniczówki" to pamiętam jak mówiło się "idę do młyna , idąc np po jabłka czy po jajka do Budzyńskich. | Hania K. | 15.06.2009 15:23 | Witaj Haniu.
Ja też chodziłem po jajka do Budzyńskich. Dawne... dobre czasy....
Wracając do Twojej wypowiedzi i wątku młyna to jest to temat, który chciałem już wcześniej poruszyć.
Znowu tutaj wrócę do spisu miejscowości z 1895 roku. Otóż w tym spisie opisano miejscowości oraz precyzyjnie określono, co do tych miejscowości administracyjnie należało. Może z tą precyzyjnością nieco przesadzam ponieważ już wspominałem, że mam spory galimatias w niemieckich źródłach. Niektóre informacje nijak nie można ze sobą połączyć. Jak na Niemców jest to nieco dziwne.
Ale do rzeczy... We wspomnianym spisie do miejscowości Radnica należało szereg różnych "jednostek" a w tym również Mühle Groß Rädnitz. Wspominałem wcześniej, że nazwa Groß Rädnitz obejmowała zabudowania obecnej leśniczówki. Na tej podstawie można przypuścić, że wcześniej, w budynku Państwa Budzyńskich, mógłby być młyn. Charakter i usytuowanie tych zabudowań też mogłoby na to wskazywać.
Jednak mapa, którą mam, a która jest z 1894 roku nic o tym nie wspomina... Zaznaczony jest tam Sycowicki Młyn ale ten nie. No cóż...! wspominałem o tym galimatiasie ale może ktoś coś wie na temat budynków Państwa Budzyńskich? Co było tam wcześniej?
Pozdrawiam z gorących Chin. | Mistrzu | 15.06.2009 16:34 | I jeszcze jedno Haniu.
Przerzucam ten wątek naszej dyskusji do tematu "Historia i teraźniejszość".
Temat "Huta szkła" nie jest właściwym miejscem i raczej pomału pójdzie w zapomnienie. Nie wydaje mi się, abym znalazł więcej informacji na ten temat. Co prawda znalazłem w internecie małe opracowanie na temat huty i poprosiłem Uniwersytet w Poczdamie aby mi to przysłał ale niestety nie odezwali się do mnie. Może ich ponaglę??
Zapraszam więc do dyskusji na tematy Szklarki do "Historii i teraźniejszości". | Mistrzu | 15.06.2009 16:42 |
odpowiedz
plotki • ploteczki • humor • sensacje • fakty • komentarze • wiadomości
Gryżyński Park Krajobrazowy - wiadomości, plotki, humor
|
|