Wiadomość | Autor | Data |
Kobiety w Afganistanie - zdjęcia nadesłane przez Mistrza. Na zdjęciach można zobaczyć kulturę Afganistanu oraz sposób traktowania kobiet: kobiety w Afganistanie | GEGE | 26.10.2007 8:28 |
|
|
--- | --- |
Czy stroje tych kobiet nazywają się burkami? Czy tylko mężatki je noszą? Zdjęcia są bardzo ciekawe. Szkoda, że nie zamieściłeś krótkich opisów do zdjęć. Pozdrawiam! | menielek | 26.10.2007 8:59 |
Zdjęcia zapewne opisze Mistrzu. | GEGE | 26.10.2007 9:19 |
Witajcie. Dzięki GEGE za umieszczenie zdjęć. Ciekaw jestem jaki będzie odbiór i chęć oglądania innych fotek z Afghanistanu.
Jeśli chodzi o opis tej konkretnie sesji zdjęciowej to w zasadzie nie ma co opisywać. Fotki nie odnoszą się do zadnego zdarzenia czy uroczystości. Wszystkie zostały zrobione na ulicach Kabulu. Stroje, w które w większości są ubrane kobiety to rzeczywiście burki. Jestem w Afghanistanie od roku i muszę powiedzieć, że społeczność kobiet i ich status społeczny powoli się zmienia. Zdjęcia, które oglądacie przedstawiają obraz dzisiejszej ulicy Kabulu nieco w krzywym zwierciadle. Celowo przesłałem taki "burkowy" obraz aby pokazać trochę czegoś w rodzaju folkloru. Obecnie coraz więcej widać kobiet "wyzwolonych", tzn nie ubranych w burki. Żelazną i niezmienialną zasadą jest, że głowa kobiety musi być przykryta. Wtedy stosują piękne szale lub chusty. Dla zaspokojenia ciekawości menielka dziś wypytam o to, które kobiety noszą burki. Pozdrawiam i do zobaczenia na ekranie. | Mistrzu | 26.10.2007 9:54 |
Dzięki za odpowiedź na moje pytania. Czekam na następne zdjęcia. Pozdrowienia ze Słupska! | menielek | 26.10.2007 14:53 |
obejzalam te zdjecia i doszlam do wniosku ze dobrze jest mieszkac w polsce tam kobiety niemaja chyba nic dopowiedzenia wydaje mi sie ze sa traktowane jak niewolnice | grazyna | 26.10.2007 20:17 |
Witaj Grażyna. Jeszcze raz chciałbym powiedzieć, że przedstawiając te zdjęcia chciałem pokazać trochę folkloru - i to pomału zanikającego. Obraz ulicy w Kabulu został nieco przejaskrawiony i okrojony tylko do takich tendencyjnych zdjęć. W rzeczywistości jest nieco inaczej i pokażę to może później w cyklu reportaży z ulic Kabulu. GEGE zachęcał mnie do publikacji fotek na naszym forum i nie będę się temu opierał. Jako ciekawostkę mogę podać fakt, że w Afghanistanie jest Ministerstwo d/s Kobiet. Proszę mi wskazać kraje, gdzie takie ministerstwo istnieje i działa. To tyle na razie. Pozdrowienia. | Mistrzu. | 26.10.2007 21:22 |
Obiecałem menielkowi ze Słupska, że uściśle moje wywody na temat szat kobiecych a konkretnie "burek", które macie okazję oglądać na zdjęciach.
Na budowie wypiłem morze herbaty i wdałem sie na ten temat w dyskusję z moim afgańskim kierownikiem budowy.
Otóż burki są tradycyjnym i narodowym strojem kobiecym typowym tylko dla Afghanistanu. Tradycja pochodzi sprzed stuleci i nakazywała wszystkim kobietom w wieku od 15 do 50 lat ubieranie się w ten osobliwy strój. Tradycja tradycją ale oczywiście są wyjątki. W Afghanistanie małe wioski są prowadzone przez klany rodzinne - bliższe lub dalsze spowinowacenia, ale zawsze rodzina. W takim przypadku kobiety nie musiały i nie muszą nosić burek. Chyba, że pojawią się obcy. Tradycja ta stała się żelaznym obowiązkiem za panowania Talibów. Obecnie dalej obowiązuje ale jest mniej restrykcyjna. Szczególny prym w tej liberalizacji wiedzie Kabul. Na tutejszym uniwersytecie jest nawet zakaz noszenia tradycyjnych ubiorów zarówno przez kobiety jak i przez mężczyzn. Na prowincji czy też w innych miastach tradycja w dalszym ciągu dominuje. Obecnie w Afghanistanie dominują cztery kolory burek: niebieska w Kabulu i tym rejonie, biały - na północy kraju i słynnym mieście Mazar a Sharif a na zachodzie i południu dominuje kolor czarny i brązowy. Ciekawostką jest fakt, że przed dominacją Talibów najpopularniejszym kolorem był złotożółty. Oni jednak nie byli nim zachwyceni i wymuszali kolor czarny.
Tyle tytułem wyjaśnienia. Jeśli macie jakiekolwiek pytania na temat tego kraju i ludzi - pytajcie. Mam swoje źródła informacji więc odpowiem. | Mistrzu | 28.10.2007 19:59 |
Dzięki za odpowiedź. Czekam na więcej zdjęć. | menielek | 29.10.2007 6:48 |
Witaj GEGE i Menielek. Kontynuując temat Afghanistanu przesyłam zdjęcia, tym razem, opatrzone tytułem "Dzieci Afghanistanu". Zdjęcia robione były na ulicach Kabulu, w drodze do Bamiyan i wioskach poza Kabulem. Do naszej galerii jest ich chyba trochę za dużo (39) więc prośba do GEGE aby je trochę przetrzebił i wyrał te, które na naszym forum będą się lepiej prezentować.
GEGE, czy możesz powiedzieć jaka jest oglądalność tych fotek? może nie ma sensu przesyłać i angażować Twój czas. Fotek mam znacznie więcej i mogę takie reportażyki przesyłać dalej.
Napisz też czy te zdjęcia doszły do Ciebie bo miałem jakieś trudności w transferze.
Pozdrowienia. | Mistrzu | 28.11.2007 9:04 |
Witam wszystkich! I gdzie kolejna porcja zdjec??? Bardzo chce zobaczyc dzieci Afganistanu. Pozdrawiam!!! | menielek | 28.11.2007 18:44 |
Hej Menielek!! Nie bądź taki niecierpliwy. Zdjęcia dopiero wysłałem a GEGE potrzebuje też trochę czasu.
To mówisz, że Twoja mama biegało po tym samym strychu co ja? To rzeczywiście duży strych i ona gdzieś mi chyba umknęła.
Pozdrowienia. | Mistrzu | 28.11.2007 19:26 |
Na zdjecia poczekam. A co do mamy to mama nie tylko biegala po strychu, ale tez po dachu, a jakby tego bylo malo to nawet weszla na komin fabryczny widoczny na jednym ze zdjec! A ja mam to po mamie. Jak bylam mala to wchodzilam na wszystkie slupy, wlacznie ze znakami drogowymi.  | menielek | 28.11.2007 19:49 |
Witaj Menielek.
Po raz drugi pomyliłem się co do "nicu". Myślałem, że "menielek" utożsamia się z rodzajem męskim - a tu proszę!!! taka miła niespodzianka. Wcześniej błędne wnioski wyciągnąłem z "bladi" - to też płeć piękna. (jakoś się teraz nie odzywa).
A co do wchodzenia na wszelkie wystające z ziemi konstrukcje (sztuczne lub naturalne) to wszyscy na osiedlu muszą przejść przez ten etap. Taki to czas "małpiarski". Ja pamiętam, że za zamierzchłych czasów ryliśmy jeszcze w ziemi - czy też szukając ukrytych chodników po hucie czy też budując "schrony" - ten etap można nazwać "kreciarskim"
Pozdrowienia z Kabulu | Mistrzu | 29.11.2007 9:22 |
No to widze, ze sie nie nudziliscie! Bardzo ciekawe zajecia mieliscie. Ja nie mialam takich pomyslow. Zabijalm tylko mrowki i robilam garaze dla moich resorakow. Pozdrowienia ze Slupska! | menielek | 29.11.2007 19:05 |
Ha!!!!!!
Słupsk znam i kilka razy tam byłem. Mam tam kolegę z liceum a kidyś, w lejący deszcz, wraz z kolegami, po nocy, nie mogąc znaleźć pola namiotowego, rozbiliśmy namiot prawie dokładnie na cmentarzu. Żaden z pobliskich mieszkańców, na szczęście, nas nie odwiedził. A było naprawdę ciemno!!!
Kabul pozdrawia Słupsk. | Mistrzu | 29.11.2007 20:56 |